Powered By Blogger

środa, 10 kwietnia 2013

Rozdział 2


Nie uda nam się mieć wszystkiego na raz, coś kończy się żeby coś mogło trwać...

                                                                      Muzyka
Lena
Wyszłam z domu Magdy i szybkim krokiem doszłam do mieszkania Szczepana.Wsiadłam do windy i zaczęłam głęboko oddychać Myślałam nad tym,co mam mu powiedzieć.Postanowiłam,że zerwę z nim wszystkie kontakty.Bałam się jego reakcji.Winda dojechała na 4 piętro. Podeszłam do drzwi i po kilku zawahaniach cicho zapukałam.Nikt nie otwierał.Niepewnie nacisnęłam na klamkę .W mieszkaniu było ciemno.Zapaliłam światło i poszłam do salonu.To,co zobaczyłam nie było dla mnie zaskoczeniem.Szczepan leżał pijany,a wokół niego tarzały się butelki po rożnego rodzaju trunkach.Mogłam się tego spodziewać.  Nigdy w normalnym stanie,nie wysłał by mi takiej wiadomości .Pod wpływem alkoholu był nieobliczalny. Wiele razy słyszałam,że jestem dziwką i puszczalską szmatą.W najgorszych przypadkach dochodziło do rękoczynów.Mimo,że byłam ofiarą w tym związku to nadal coś do niego czułam.Kiedy nie pił,był innym człowiekiem.Troszczył się o mnie.Był skłonny do czułości i romantyczny.Kochałam go takiego,lecz tych dobrych chwil było niewiele.
Prawie zawsze przychodził do domu kompletnie pijany,urządzał mi wtedy awantury o byle co.
Nie mogłam już tego znieść.Przełamałam się i postanowiłam go zostawić.Wiedziałam że sam sobie nie poradzi,ale nie mogłam tego dalej ciągnąć.Bałam się.Nie chcąc go budzić i wywoływać kolejnej  niepotrzebnej nam i sąsiadom kłótni postanowiłam napisać list.

Magda
Skończyłam nakładać jedzenie na talerze.Dziś postawiłam na zapiekane naleśniki ze szpinakiem i fetą. Zawołałam chłopaków na kolacje.Nagle przypomniałam sobie o moim gościu.
-A gdzie Lena?-Zapytałam wchodzących do kuchni siatkarzy.
-Przyszła, poszła,nie wróciła.-Wtrącił roześmiany Zbyszko.
Spojrzałam na niego miną''Are you fuc*ing kidding me?!'',a on szybko spoważniał i zaczął oglądać z wielkim zainteresowaniem swoje paznokcie.
Skierowałam wzrok na Michała.
-Coś jej nagadał?!?!-Krzyknęłam na brata.
-Jezu no! Znowu wszystko ja.Nic jej nie nagadałem.Przyszła zapłakana.Trochę ją rozśmieszyłem,pogadałem i tyle.Dostała sms-a,zaczęła się dziwnie zachowywać i wyszła.
-Czekaj,czekaj.Jak to przyszła zapłakana??
-No normalnie,zjawisko w którym z oczu płyną łzy.
-Boże Misiek.-Schowałam twarz w dłoniach.
-Dobra,jedzmy już.-Odezwał się Bartman.
-Wy nic nie rozumiecie!-Gwałtownie odsunęłam się od stołu i poszłam po telefon.Po kilku nieodebranych połączeniach do Leny, zaczęłam się niepokoić.Postanowiłam do niej pojechać.Zdenerwowana łapiąc w pospiechu bluzę wybiegłam  z mieszkania.

Zbyszek
-Ej stary co jej jest?-Zapytał mnie Kubiak.
-Nie wiem,to Twoja siostra.
-A Twoja dziewczyna baranie.-Odburknął Michał.
-Ej tylko bez takich.To jest kobieta jej nie zrozumiesz.Może okres jej się zbliża czy coś...
-Bartman debilu,ja jem!-Wycedził z pełną buzia Dzik.
-Może by do niej zadzwoni?Wybiegła i nawet nie powiedziała gdzie idzie...-Spytałem się Michała.
-No zadzwoń,nie wiadomo na jaki pomysł wpadła rozwścieczona Mała.
Wyjąłem telefon i wybrałem numer Magdy.Nie odpierała.Po chwili napisała że jest u Leny i nie wróci do domu na noc.Odpisałem, żeby na siebie uważała i że ją kocham.Odłożyłem komórkę i wpadłem na pewien pomysł.
-Eee Kubiak.Magda zostaje u Leny do  jutra. Może jakieś piwko i dobry film?
-We dwoje?-Odpowiedział zalotnym głosem Michał, poruszając przy tym brwiami.
-ekhhmmm to ja może lepiej zadzwonię po chłopaków. -Powiedziałem i udałem się z powrotem w stronę mojego telefonu.Kiedy powiadomiłem już ekipę, wysłałem Kubiaka do sklepu po jakieś jedzenie i  zapas alkoholu.Ja ogarnąłem mieszkanie i przygotowałem kilka fajnych płyt z muzyką.Szykowała się niezła impreza,w końcu piątek,a jutro nie ma treningu.
Michał wrócił z prowiantem,a wraz z nim pojawili się pierwsi goście.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
No to mamy kolejny rozdział.Coś mało komentujecie :C Jeżeli chodzi o długość rozdziałów,to będą one krótkie,ale często dodawane.W tym poznajecie nową postać,której nie ma w bohaterach,ale jest link zaznaczony na imieniu.Pozdrawiamy i prosimy jak już czytasz to zostaw komentarz.
Słyszeliście o Akhremie? ;(