Powered By Blogger

sobota, 30 marca 2013

Rozdział 1

 Trzeba patrzeć w przyszłość, żeby potem nagle nie było pustki. 

 Michał:
-Co Ty tu robisz?!-Darł się przerażony Zbyszek.
-Raczej to ja powinienem się spytać co Ty tu robisz w samych bokserkach,wysmarowany bitą śmietaną?!
-Myślałem,ze sobie poszedłeś do domu sieroto.Miałem spędzić ten wieczór SAM z Magdą.
-Ejej nie jestem sierota.Moi rodzice są w bardzo dobrej formie.Tak ogólnie to ubierz się człowieku.Może moja siostra lubi patrzeć na roznegliżowanego Ciebie,ale ja nie bardzo.
-No własnie kochanie a co Ty myślisz o moim pomyśle na spędzenie tego wieczoru?-spytał Bartman charakterystycznie poruszając brwiami.
-Ty już lepiej nic nie mów  i idź się umyj.-Odpowiedziała załamana siadając na Kanapie.
-Jezu  no dobrze już idę.Co człowiek zrobi to wszystko źle.Ja chciałem tylko utrzymać nasze życie seksualne w dobrej kondycji...-Mruczał pod nosem Zbyszek, wychodząc do łazienki.
Kątem oka zauważyłem Magdę, uderzającą się z otwartej dłoni w czoło.Podszedłem do niej i ją przytuliłem.
-A nie mówiłem?!Tyle razy Ci powtarzałem,że Bartman to zboczony erotoman,a ty sobie akurat go musiałaś wybrać...
-To może ja lepiej pójdę dokończyć kolację.-Powiedziała wstając z kanapy.
-Włączyłem telewizor i akurat leciała ''Moda na sukces''.Coś tam mi babcia opowiadała,że Stephanie ożeniła się z Erickiem,ale ten ją zdradził z jej najlepszą przyjaciółką Beth,która potem okazała się jej siostra bo jej matka była kuzynką stryjeczną jej prababci.
Już miałem odkrywać sekrety rodziny Forresterów,kiedy usłyszałem dzwonek do drzwi.
-Misiek otworzysz? - Krzyknęła z kuchni młoda.
-Yhhhyyy.-Po wydobyciu z siebie tego mniej określonego dźwięku ruszyłem do drzwi.
Otworzyłem,a w progu stała zapłakana dziewczyna.Nie wiedziałem co mam zrobić.
-Jest może Magda?-Zapytała niepewnym głosem.
-Tak jasne już ją wołam.Proszę wejdź do mieszkania.
-Maaała jakaś koleżanka do Ciebie!
-No to zaproś ją do salonu,ja zaraz przyjdę.
Kiwnąłem głową na dziewczynę,aby poszła za mną,ale zauważyłem że ciągle stoi w miejscu.
-No chodź,co będziesz tak tu stała.
Spojrzała na mnie dziwnie,ale jednak poszła.
Usiedliśmy,a ja podając jej chusteczkę zapytałem:
-Wiem,ze się nie znamy i pewnie to nie moja sprawa,ale mogę Ci jakoś pomóc?
-Dzięki,ale nie.Musze sobie poradzić sama.A właśnie nie znamy się,Lena Jestem, przyjaciółką Magdy.-Wysiliła się na nikły uśmiech.
-A tak słyszałem.Michał,brat młodej.Miło mi.
-Mi również.Magda dużo o Tobie opowiadała.
-Mam nadzieje,ze nic kompromitującego.-Odpowiedziała ze śmiechem.
-Same superlatywy.-Powiedziała po czym zaczęła się śmiać razem ze mną.
W głębi ducha byłem zadowolony,że udało mi się ja rozśmieszyć.  Nagle usłyszałem dźwięk telefonu.
-To mój.-Powiedziała speszona dziewczyna, odczytując wiadomość.
-Jasne,odbierz.
-Przepraszam,ale muszę już iść.Powiedz Magdzie że zadzwonię jutro.-Powiedziała wystraszona,po czym udała się w stronę wyjścia.
Kiedy otwierała drzwi, odwróciła się moją stronę i powiedziała:
-Dzięki za poprawienie humoru.
-Polecam się na przyszłość.
Lena wyszła,a ja zastanawiałem się dlaczego wyszła tak szybko i taka przestraszona.
Może to przez tą wiadomość?
-----------------------------------------------------------------
No i jest 1 rozdział.Dzięki wolnym dniom od szkoły udało nam się go tak szybko opublikować.Bardzo prosimy was o komentarze!!!!!
Piszcie co wam się podoba albo nie podoba,to dla nas bardzo ważne.Pozdrawiamy i życzymy smacznego jajka! ;-) A i pozdrowienia dla Karo!

    

czwartek, 28 marca 2013

Wesołych świąt!

   No wiec z racji tego ze zbliża się Wielkanoc chciałybyśmy życzyć wam   zdrowych,rodzinnych i spokojnych świąt.Smacznego jajka,mokrego dyngusa i żeby cudem zrobiło się ciepło! ;-)
To nasze pierwsze blogowe święta z wami,wiec mamy nadzieje ze razem doczekamy następnych.Jak nie na tym blogu to innym,bo kto wie może wena dopisze nam  na następną historie?

                                                         Wszystkiego Co Najlepsze!

A tu taka niespodzianka od Skrzatów: https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=JmsVWOfap7k 

poniedziałek, 25 marca 2013

Prolog


    Właśnie kończyłam robić kolację,kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi.To pewnie Zbyszek, miał być o 19.Kiedy otworzyłam,do przedpokoju wparował wściekły Bartman.
-Ej,co się stało? - Zapytałam niepewnym głosem.
-Zaraz nie wytrzymam,no nie wierze no!
-Zbyszek,powiesz mi o co chodzi?
-Michał chciał wypróbować moje nowe auto,to mu pozwoliłem ale oczywiście ta sierota musiała zarysować zderzak pod blokiem!
Nie wytrzymałam i ryknęłam, śmiechem chowając twarz w dłoniach.
-Tak.No jasne.Śmiej się,bo przecież to tylko nowe auto za kilkadziesiąt tysięcy.Nie przejmuj się mam jeszcze takich pięć w garażu.
-Czyżbym wyczuwała ironię w Twoim głosie? Zbysiu,to tylko zderzak.Przestań się denerwować,bo złość piękności szkodzi!
Spojrzał na mnie ze złością w oczach i poszedł do kuchni.Miałam już iść za nim,kiedy zorientowałam się że nie ma jeszcze Miśka.Przerażona tym,ze psychopata Zbyszek, mający świra na punkcie swojego samochodu, mógł zrobić coś biednemu Dzikowi.Założyłam buty i zbiegłam na dół.Nigdzie go nie było.  Kiedy wracałam już do klatki, zobaczyłam Michała siedzącego  w krzakach pod oknami.Podeszłam do niego,a kiedy mnie zobaczył zaczął swój paniczny lament o tym, żebym go zostawiła i nie mówiła Zbyszkowi gdzie jest.Po wielu zmaganiach i namawianiach udało mi się go zaciągnąć na górę Gdy przekroczyliśmy próg mieszkania,Kubiak uczepił się mojej nogi,jak dziecko i prosił żebym się za nim wstawiła przy Zbyszku.
-Magda ja nie chce tam iść,on mnie zabije!Spójrz na mnie.Chcesz już więcej nie ujrzeć tej urzekającej twarzy?Ja mam chomika!Kto się nim zaopiekuje?!
-Spokojnie.Z chomikiem damy rade,nasza siostra lubi zwierzęta.
-Żartujesz prawda?!
-Ani trochę braciszku,ani trochę....
-No to Amen.
Dotarłam do salonu z Michałem przyczepionym do mojej nogi,a tam na nas czeka niecodzienny widok.
-Zbyszek?! -Krzyczę zdziwiona.
-Zbyszek?! -Pyta lekko zdegustowany Michał.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i jest Prolog.Udało mi się go napisać dzisiaj w szkole.Pisać ze  mną będzie jeszcze xhopexo.Prosimy o komentarze i uwagi co wam się podoba,a może nie podoba.
Pozdrawiamy ;-)

niedziela, 24 marca 2013

Bohaterowie



Lena Skalska
22 letnia studentka architektury.
Jej pasja to fotografowanie.
Spotka na swojej drodze kogoś kto zawróci w jej życiu.



Magda Kubiak(Mała, Młoda)
23 letnia przyjaciółka Leny.
Pracuje w klubie siatkarskim jako masażystka.
Jej chłopakiem jest Zbyszek Bartman.

Michał Kubiak (Misiek,Dzik) 
25 letni siatkarz JSW i Reprezentacji Polski.
Zagorzały Singiel,brat Magdy.
Zmieni go dziewczyna,z którą spotka się w nietypowych okolicznościach.

Zbyszek Bartman (Zibi)
26 letni siatkarz JSW i Reprezentacji Polski.
Lubi imprezy i wypady ze znajomymi.
Jest zabójczo zakochany w swojej dziewczynie.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No wiec zaczynam swoja blogowa przygodę.Jest to moje pierwsze opowiadanie wiec nie będzie pewnie ono idealne.Myślę ze jakoś dam rade.Prolog pojawi się jeszcze w tym tygodniu.Trzymajcie się !  ;-)